autostrada

Konieczność ubezpieczania nieużywanego samochodu bywa uciążliwa i niekiedy znacznie uszczupla nasze portfele. Niegdyś możliwym było wycofanie swojego pojazdu z ruchu, teraz taką możliwość mają tylko niektórzy kierowcy m.in. ci, którzy ukończyli kurs prawa jazdy kat. C,CE. Nowinki z stolicy donoszą, że niedługo ma się to zmienić, ale trzeba się będzie liczyć z dodatkowymi kosztami.

Nowa ustawa

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, zgodnie z którym kierowcy zyskają możliwość czasowego wycofania samochodu z ruchu.
Rozwiązanie miałoby obniżyć koszty ubezpieczenia nieużywanych aut. Niestety, według specjalistów porównywarek OC/AC, w praktyce może to oznaczać podwyżki cen polis dla pozostałych kierowców.

Jak było kiedyś

Możliwość czasowego wycofania z ruchu samochodów osobowych i motocykli zlikwidowano 20 lat temu – w 1997 roku. Obecnie z tego przywileju mogą korzystać tylko kierowcy samochodów ciężarowych i przyczep o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 tony, ciągników samochodowych, pojazdów specjalnych oraz autobusów. Posłowie klubu Kukiz’15 chcą, by zgodnie z ich projektem nowelizacji ustawy, taką możliwość przywrócono również właścicielom aut osobowych i motocykli.

Obecnie, właściciele wymienionych wcześniej pojazdów mogą wycofać je z ruchu na okres od 2 do 24 miesięcy, a następnie przedłużyć go maksymalnie o kolejne dwa lata. W tym czasie dowód oraz tablice rejestracyjne pozostają w wydziale komunikacyjnym jako depozyt. Koszt wycofania pojazdu z ruchu to co najmniej 80 zł.

Choć nowelizacja została już złożona w fazie projektu, podchodzimy do tej informacji z odpowiednim dystansem, ponieważ z pewną dozą niepewności przyglądamy się wszelkim proponowanym zmianom w Prawie o Ruchu Drogowym. Nie mniej kibicujemy tej ustawie mając na uwadze możliwość zastosowania przerwy w użytkowaniu i ubezpieczaniu zarazem, pojazdów świeżo upieczonych kierowców.

 

Szkoła Nauki Jazdy D-H © 2014 | Wykonanie: Getso.pl